piątek, 22 lutego 2013

Prognoza sezonowa na okres marzec-sierpień 2013.


Z racji, że luty dobiega już powoli końca postanowiłem opublikować tutaj, na blogu prognozę sezonową na okres marzec-sierpień 2013. Od razu na wstępie ostrzegam. Prognozy sezonowe są zazwyczaj obarczone dużym błędem i praktycznie w ogóle się nie sprawdzają. Oczywiście jakaś szansa, że prognoza choć w połowie się sprawdzi jest, ale jednak warto przypomnieć o tym, że ta szansa jest bardzo mała. Prognozę zamieszczam tylko dlatego, aby pokazać jedynie zarys tego, co będzie mogło dziać się w najbliższych kilku miesiącach. Zapraszam więc do lektury!

Marzec w normie.
Trzeci miesiąc 2013 roku zapisze się w normie. Nigdzie nie powinno być ani chłodniej, ani cieplej. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy mogli liczyć na jakieś krótkie incydenty zimowe. Jednak w pierwszej dekadzie miesiąca nie powinno do tego dojść, bo idzie ocieplenie, ale prognozy się zapewne zmienią.

Kwiecień bez zmian.
W kwietniu również bez zmian na terenie Polski. Temperatury w normie. Czy możemy się w tym miesiącu obawiać opadów śniegu? Odpowiedź na to jest trudna, choć z perspektywy patrząc na ubiegłe lata, to szansa na śnieg w kwietniu jest. Jednak, czy do tego dojdzie w tym roku, nie wiadomo.

Maj lekko chłodny na wschodzie.
Niewielkie zmiany nastaną w maju. Na wschodzie spodziewamy się temperatur niższych niż ustala norma. Temperatury odbiegną od normy o 1 stopień na minus. Co to oznacza? Oznacza to, że będzie więcej niż zazwyczaj dni chłodniejszych, gdzie temperatury będą potrafiły spaść do nawet 10 stopni i mniej, a nocami będziemy notowali jeszcze przymrozki. Opady jednak w normie. Reszta kraju pod względem temperatur również w normie.

Czerwiec znów chłodny na wschodzie.
W czerwcu sytuacja sprzed maja się powtórzy. Na wschodzie miesiąc zapisze się jako nawet zimny, bo miejscami będziemy mieli odchylenie od normy o 2 stopnie na minus. Oznacza to, to co w przypadku Maja. Możemy się spodziewać na dodatek więcej opadów i to ogólnie w całej Polsce. Na pozostałym obszarze RP temperatury w normie.

Lipiec kontynuacją czerwca.
Można rzec, że lipiec będzie kontynuacją czerwca. Znów będziemy mieli na wschodzie odchylenie od normy o 1 stopień na minus. Opadów powinno być w całej Polsce więcej, a dodatkowo lipiec może zapisać się zwłaszcza na wschodzie, mimo, że tam będzie chłodniej burzowy i to bardzo. Często będą mogły przechodzić silne nawałnice i burze. Reszta kraju pod względem temperatur w normie.

Sierpień w normie.
W końcu sierpień na tą chwilę zapisuje się w normie. Znów opadów w całej Polsce może być ciut więcej niż zwykle, co nie oznacza, że nie będzie dni ze słońcem. Znów wschód będzie nękany dość często burzami, nieraz dość mocnymi. Na pozostałym obszarze kraju też będą przechodziły burze i też nieraz dość silne.

Reasumując. Wakacje 2013 na tą chwilę zapiszą się jako mokre i burzowe niż zazwyczaj. Ogólnie nadchodzący sezon burzowy powinien być bogatszy o gwałtowne i silne burze niż ostatnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz